Olga Bończyk - Jego portret
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (9)
> Naprawdę jaki jesteś - nie wie nikt
> Ty sam o sobie tyle wiesz, co nic
> W tańczących wokół ciemnych lustrach dni
> Rozbłyska twój złoty śmiech
> Przerwany w pół czuły gest
> W pamięci składam wciąż pasjans z samych serc
> Naprawdę jaki jesteś - nie wie nikt
> To prawda niepotrzebna wcale mi
> Gdy nie po drodze będzie razem iść
> Uniosę twój zapach snu
> Rysunek ust, barwę słów
> Nie dokończony jasny portret twój
> Uniosę go, ocalę wszędzie
> Czy będziesz przy mnie, czy nie będziesz
> Talizman mój z zapatrzeń nagłych twych gdzieś
> Gdy kiedyś poczujemy miły
> Że nasze dni się wypełniły
> Przez życie pójdę oglądając się wstecz
> Uniosę go, ocalę wszędzie
> Naprawdę jaki jesteś - nie wie nikt
> Ty sam o sobie tyle wiesz, co nic
> W tańczących wokół ciemnych lustrach dni
> Rozbłyska twój złoty śmiech
> Przerwany w pół czuły gest
> W pamięci składam wciąż pasjans z samych serc
> Naprawdę jaki jesteś - nie wie nikt
> To prawda niepotrzebna wcale mi
> Gdy nie po drodze będzie razem iść
> Uniosę twój zapach snu
> Rysunek ust, barwę słów
> Nie dokończony jasny portret twój
> Uniosę go, ocalę wszędzie
> Czy będziesz przy mnie, czy nie będziesz
> Talizman mój z zapatrzeń nagłych twych gdzieś
> Gdy kiedyś poczujemy miły
> Że nasze dni się wypełniły
> Przez życie pójdę oglądając się wstecz
> Uniosę go, ocalę wszędzie
> Naprawdę jaki jesteś - nie wie nikt
> Ty sam o sobie tyle wiesz, co nic
> W tańczących wokół ciemnych lustrach dni
> Rozbłyska twój złoty śmiech
> Przerwany w pół czuły gest
> W pamięci składam wciąż pasjans z samych serc
> Naprawdę jaki jesteś - nie wie nikt
> To prawda niepotrzebna wcale mi
> Gdy nie po drodze będzie razem iść
> Uniosę twój zapach snu
> Rysunek ust, barwę słów
> Nie dokończony jasny portret twój
> Uniosę go, ocalę wszędzie
> Czy będziesz przy mnie, czy nie będziesz
> Talizman mój z zapatrzeń nagłych twych gdzieś
> Gdy kiedyś poczujemy miły
> Że nasze dni się wypełniły
> Przez życie pójdę oglądając się wstecz
> Uniosę go, ocalę wszędzie
Ty sam o sobie tyle wiesz, co nic
W tańczących wokół ciemnych lustrach dni
Rozbłyska twój złoty śmiech
Przerwany w pół czuły gest
W pamięci składam wciąż pasjans z samych serc
Naprawdę jaki jesteś - nie wie nikt
To prawda niepotrzebna wcale mi
Gdy nie po drodze będzie razem iść
Uniosę twój zapach snu
Rysunek ust, barwę słów
Nie dokończony jasny portret twój
Uniosę go, ocalę wszędzie
Czy będziesz przy mnie, czy nie będziesz
Talizman mój z zapatrzeń nagłych twych gdzieś hen...
Gdy kiedyś poczujemy miły
Że nasze dni się wypełniły
Przez życie pójdę oglądając się wstecz
Uniosę go, ocalę wszędzie
Czy będziesz przy mnie, czy nie będziesz
Talizman mój z zapatrzeń nagłych twych gdzieś hen...
Gdy kiedyś poczujemy miły
Że nasze dni się wypełniły
Przez życie pójdę oglądając się wstecz
Naprawdę jaki jesteś - nie wie nikt
To prawda niepotrzebna wcale mi
Gdy nie po drodze będzie razem iść
Uniosę twój zapach snu
Rysunek ust, barwę słów
Nie dokończony jasny portret twój
Naprawdę jaki jesteś - nie wie nikt
To prawda niepotrzebna wcale mi
Gdy nie po drodze będzie razem iść
Uniosę twój zapach snu
Rysunek ust, barwę słów
Nie dokończony jasny portret twój